O motylach we Władysławowie

Władysławowo – miasto na Pobrzeżu Gdańskim, położone jednocześnie nad Morzem Bałtyckim i Zatoką Pucką. Niegdyś, jako miejscowość rybacka, nosiła nazwę Wielka Wieś, a Władysławowem nazywano jedynie port, zbudowany za króla Władysława IV w latach 1635 i 1636, a następnie także nowy port rybacki, który powstał w 1938 roku. W 1952 roku połączono Wielką Wieś, Hallerowo (osadę nazwaną tak na cześć generała Józefa Hallera) oraz osadę przyportową, tworząc gminę Władysławowo, by ostatecznie 1 stycznia 2015 utworzyć miasto Władysławowo. Obecnie znajduje się tutaj otwarty port morski wraz ze stocznią remontową, ale także mocno rozbudowana baza turystyczna, która oferuje liczne miejsca noclegowe (sprawdź – Władysławowo nocleg ) , sieć restauracji i barów, centra rozrywki, wesołe miasteczka oraz wiele sposobów aktywnego spędzania czasu. Jednak największą atrakcją jest wspaniała plaża o długości 23 km.

Po błogim wylegiwaniu się na plaży, proponuję wizytę w Prywatnym Muzeum Motyli, które mieści się w wieży widokowej słynnego Domu Rybaka. Muzeum otworzył w 2000 roku kolekcjoner Tomasz Falkiewicz, a eksponaty pochodziły ze zbiorów rodzinnych, z których około sześć tysięcy okazów pokazano na dwóch wystawach – jednej w Łebie, a drugiej – we wspomnianym Domu Rybaka we Władysławowie. W tym ostatnim kolekcja obejmuje około trzy tysiące motyli i owadów z całego świata. Okazy zostały wybrane ze względu na ich walory estetyczne, wielkość, niepowtarzalność. I rzeczywiście motyle zachwycają zróżnicowaną gamą barw i kształtów przy jednoczesnej ich delikatności. Można o nich poczytać, dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, a przede wszystkim poprzyglądać się, zwłaszcza tym, które pochodzą z dalekich krańców ziemi. Oczywiście motyle są tutaj najważniejsze, niemniej jednak duże wrażenie robi także gablota zatytułowana „Olbrzymy wśród owadów”, w której jest i olbrzymi pająk, i chrząszcze i długi patyczak. Swoją drogą, jak byśmy się zachowali, spotykając takiego olbrzyma na drodze? Oprócz gablot z okazami i tablicami informacyjnymi, na wystawie są także przyrządy entomologiczne i wszelkiej maści przedmioty o tematyce owadziej – kartki pocztowe, monety, zabawki, pamiątki… I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od pasji stryja Pana Tomasza, który przemierzył niemal cały świat, zbierając owady, które go zachwycały i zadziwiały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>