W Słupsku jest co zwiedzać i gdzie wypocząć

Wizyta w Karkonoszach, była dla nas niesamowitą przygodą, o której możecie przeczytać na naszym blogu. Dzisiaj zabieramy Was do miasta, które jest zlokalizowane niedaleko Bałtyku.

Położony na Pomorzu Słupsk stanowi interesujące miasto pełne zabytków, terenów rekreacyjnych i wydarzeń. Warto odwiedzić go nie tylko latem, gdy niespełna 20 km dzielących miasto od morskiego wybrzeża pokonać możemy autobusem jadącym do Ustki.

W Słupsku doświadczymy zalet nadmorskiego klimatu, jednak bez tłoku i zgiełku letnich kurortów. Nie da się zaprzeczyć jednak, że miasto jest atrakcyjne turystycznie i chętnie odwiedzane. Dużą zasługę ma w tym pomysłowe wykorzystanie tego, co posiada. Na przykład poprzez ciekawe questy, które od kilku już lat zdobyły popularność, czyli fabularyzowane zwiedzanie z zagadkami, które wymaga jedynie pobrania w Informacji Turystycznej lub w internecie specjalnej karty z zadaniami i trasą. W Słupsku możemy podążać Szlakiem Słupskich Legend albo Śladami Witkacego. Sam artysta nigdy w mieście raczej nie zatrzymał się na dłużej, za to mieszczące się w Zamku Książąt Pomorskich muzeum ma największą na świecie kolekcję jego dzieł, a ich wielkoformatowe kopie, murale i inne ciekawostki rozrzucone są po przestrzeni śródmieścia.

Klasyczne trasy turystyczne do pokonywania spacerem również potrafią być niesztampowe. Mamy na przykład szlak prowadzący przez dawne trasy tramwajów, po której z nich jedynym śladem jest zabytkowy szynowy pojazd stojący niedaleko ratusza. Wrażeń estetycznych i nie tylko dostarczą znajdujące się w Słupsku obiekty Europejskiego Szlaku Gotyku Ceglanego – przepiękne, kilkukondygnacyjne bramy miejskie, Baszta Czarownic (nazywana tak, gdyż więziono w niej kobiety oskarżane o czary) czy też kościoły – ciekawostką jest, że jeden z nich, odbudowany po wojnie, nie wrócił do pierwotnego przeznaczenia, ale dzisiaj jest siedzibą biblioteki miejskiej.

Znajdziemy w mieście również pomniki, zabytkowe kamienice, uroczy rynek. Na tych, którzy chcą wypocząć aktywnie, czekają parki i trasy rowerowe, wypożyczalnie jednośladów czy kijków do nordic walkingu, baseny, skate park, okoliczne stadniny koni, spływy kajakowe rzeką Słupią czy park linowy, w którym można przeżyć przygodę. Warto wybrać się również na plażę do Ustki, a także zobaczyć atrakcje tej portowej miejscowości – za sprawą porozumienia między miastami dowiezie nas tam autobus miejski, Ustka i Słupsk często również łączą siły, organizując wakacyjne imprezy kulturalne i rozrywkowe.

Jeżeli chodzi o noclegi, to Słupsk ma zróżnicowane, położone w obrębie starówki hotele, schronisko młodzieżowe i dom studencki, jak też typowe wakacyjne kwatery prywatne i pola namiotowe. Tutejsza opcja noclegowa jest szeroka i nie sprawia wrażenia tłoku, jak w mniejszych miejscowościach nad morzem, ale wtapia się w codzienne życie niemałego przecież miasta.

Po atrakcje turystyczne do Sielpi Wielkiej

Sielpia Wielka (wikipedia.org/wiki/Sielpia_Wielka) jest to malowniczo położona miejscowość wypoczynkowa. Znajduje się ona w północnej części województwa świętokrzyskiego. Każdego roku miejscowość jest chętnie odwiedzana przez turystów nie tylko z terenu województwa, ale także z innych miast w kraju. Głównymi atutami tych stron są piękne lasy sosnowe, zalew o powierzchni przekraczającej 50 hektarów oraz malownicza rzeczka Czarna Konecka. Turystów gości tu dobrze rozwinięta baza noclegowa. Składają się na nią ośrodki wypoczynkowe, domki letniskowe czy pola kempingowe (meteor-turystyka.pl/noclegi,sielpia-wielka,0.html). Wszystko to w cieniu wysokich drzew i niedaleko pięknego zalewu. Warto zarezerwować miejsce dla siebie z wyprzedzeniem, co można zrobić np. przez wyszukiwarkę internetową. Wystarczy wyszukać hasło: "noclegi Sielpia Wielka", a trafimy na strony działających w tych stronach ośrodków. W miejscowości działa także wiele obiektów gastronomicznych, a wieczorami odbywają się tu liczne dyskoteki i dancingi.

Nad zalewem można skorzystać z dużej plaży i pomostów albo wybrać się do wypożyczalni sprzętu wodnego po kajak lub rower wodny. Można nimi poruszać się po całym zalewie i odwiedzić także dwie wyspy, które znajdują się na środku jeziora. Okolice jeziora to także miejsca, gdzie spotkamy wielu wędkarzy, którzy przesiadują na wielu dzikich plażach wokół zalewu. Lasy wokół zalewu i ośrodków wczasowych są równie chętnie odwiedzane przez grzybiarzy. Z Sielpi Wielkiej można się także wybrać na dłuższy spacer pieszy lub wycieczkę rowerową. Prowadzi stąd m.in. niebieski szlak, który dochodzi wpierw do miejscowości Piekło, później do wsi Niebo, a na koniec można trafić do Końskich. W okolicach Sielpi można także zobaczyć inne miasta i wsie, gdzie znajdziemy liczne atrakcje turystyczne. Warto posiadać własny środek transportu. Wtedy można zobaczyć m.in. Zamek w Chęcinach, Jaskinię Raj czy Świętą Katarzynę oraz Święty Krzyż. Po lasach otaczających wieś można także zorganizować sobie ciekawe wycieczki (pamiętajcie o zapoznaniu się także z wpisem o Jantarze – growupstartup.pl/lamiemy-stereotypy-o-nadmorskich-wsiach-jantar-54/).

Będąc w Sielpi Wielkiej warto się także wybrać do Muzeum Zagłębia Staropolskiego. Jest to jedyny w swoim rodzaju zabytek techniki. Muzeum działa na terenie dawnej pudlingarni oraz walcowni z początków XIX stulecia. Można tu oglądać oryginalne koła żeliwne i różne maszyny, używane tutaj przez lata. Jednymi z ciekawszych eksponatów są również parowa dmuchawa z XIX wieku oraz drewniany żuraw.

Wetlina zimą i latem

Podjęliśmy decyzję, jedziemy w Bieszczady (Bieszczady ➜ zobacz tu)! Tylko kiedy najlepiej pojechać, latem czy zimą? Jaki atrakcje czekają nas w jednej z najpopularniejszych bieszczadzkich miejscowości o różnych porach roku? Największa część turystów, spragnionych górskich wspinaczek, decyduje się na podróż do Wetliny w sezonie letnim. Baza noclegowa tej miejscowości (Wetlina ➜ zobacz tu: https://meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina,0.html), mimo tego że posiada wiele łóżek, czekających na podróżników z całego świata, czasem staje się całkowicie przepełniona. Oprócz tego bardzo często właściciele kwater podnoszą ceny "w sezonie", bo wiedzą, że ich pokoje i tak znajdą sobie spragnionych gór lokatorów. Warto więc zarezerwować noclegi wcześniej, aby uniknąć problemu niedostępnych miejsc. Gdy dotrzemy już na miejsce, latem największą atrakcją będą wycieczki w góry. Jeżeli uda nam się trafić na bezchmurną pogodę, widoki na Połoninę Wetlińską, Połoninę Caryńską, wszystkie okoliczne szczyty i doliny, będą niezapomniane. Pamiętajmy jednak, że pogoda w górach bywa zmienna i koniecznie zabierzmy ze sobą ciepłe ubrania, żeby nie zamarznąć w środku lipca. Dla aktywnych ciekawym rozwiązaniem będą również wycieczki rowerowe, które z pewnością nie należą do najłatwiejszych (z powodu ciągłych górek i dołków, czyli nierównomiernego ukształtowania terenu), ale z pewnością niewygodę są w stanie zrekompensować wspaniałym górskim klimatem i krajobrazem, które z pewnością będą lekarstwem dla ciała i duszy.

Jeżeli planujemy wycieczkę zimową, ciepłe ubrania nie będą tylko zabezpieczeniem dla przezornych, ale koniecznością. Wspinaczka będzie wtedy znacząco utrudniona, ale nagrodą może być niezapomniana zimowa panorama Bieszczadów. Dostępnych jest też wiele kilometrów tras narciarstwa biegowego, co z pewnością ucieszy miłośników tego sportu. Jeżeli chodzi o zimowe noclegi w Wetlinie, to większość apartamentów, czy hoteli obniża w tym okresie stawki, ponieważ wtedy zainteresowanie turystyką tego typu znacząco spada. Dzięki temu możemy "ustrzelić" naprawdę dobrą okazję cenową. Corocznie odbywają się wtedy wyścigi psich zaprzęgów, które będą nie lada atrakcją dla dzieci. W Bieszczady warto wybrać się niezależnie od pory roku, bo piękno i siła spokoju, jaką możemy czerpać z wyjazdu w te śliczne polskie góry, jest w stanie naładować nasze akumulatory niezależnie od panującej na zewnątrz pogody i temperatury. Wystarczy wziąć kilkudniowy urlop i można korzystać z wetlińskich atrakcji do woli.

Dlaczego warto spędzić swój urlop w Łazach?

Szukając nietuzinkowego miejsca na wypoczynek nad polskim morzem, warto odwiedzić okolice Koszalina, a konkretnie miejscowość Łazy. Wieś słynie z ciszy i spokoju, nawet podczas gorącego wakacyjnego okresu, gdy turyści masowo odwiedzają Mielno, przez co cały zgiełk omija tutejsze okolice.

Obecna nazwa pochodzi od niemieckiego wyrazu „Laase” czyli łaz, oznaczającego miejsca po wykarczowanym bądź wypalonym lesie, przeznaczonym pod pola uprawne. Najstarsze ślady osadnictwa ludzi na tym terenie pochodzą sprzed około 4 tysięcy lat, natomiast obecnie region wsi został objęty obszarem chronionego krajobrazu Koszalińskiego Pasa Nadmorskiego. W granicach sołectwa Łazy rozciąga się dość rozległa strefa leśno-bagienna, której znaczną część stanowi Rezerwat Przyrody „Łazy”[wejdź wikipedia.org]. Jego celem jest zachowanie unikatowej na Pomorzu roślinności torfowisk i lasów bagiennych oraz flory i fauny (np. woskownicy europejskiej).

Malownicze położenie pomiędzy jeziorami Jamno i Bukowo, a Morzem Bałtyckim sprzyja rozwojowi turystyki. Łazy zaczęły przyjmować letników w okresie międzywojennym, a pierwsze ośrodki wypoczynkowe zaczęto budować po zakończeniu wojny. Tutejsza baza noclegowa kusi przystępnymi cenami kwater [wejdź meteor-turystyka.pl]  i dodatkowymi atrakcjami. Zabytkowa drewniana kapliczka, pas wydm rozciągający się aż do Mielna, a także możliwość spotkania foki na plaży – to bez wątpienia niespotykane nigdzie indziej atrakcje. Wielbicieli żeglowania na pewno zainteresuje „Słoneczna Przystań” nad jeziorem Jamno. Znajduje się tam również pole namiotowe i miejsce na campingi, więc każdy powinien znaleźć nocleg na swoją kieszeń.

Letnie kąpielisko „Łazy 223” rozciąga się na 100-metrowym pasie plaży i spełnia krytyczne wymogi jakościowe Unii Europejskiej dla wody w kąpielisku. Lokalna gastronomia bazuje na potrawach rybnych i owocach morza. Rybacki rodowód wsi daje o sobie znać niemalże na każdym kroku. Łazy to domowa atmosfera i gwarancja pewnego wypoczynku dla strudzonego szarą codziennością turysty. Dogodne połączenia z okolicznymi miejscowościami i kursujące regularnie autobusy PKS zapewniają szybki transport. Oddalony jedynie o kilka kilometrów Koszalin stanowi za to miłą alternatywę dla pragnących wrócić w wielkomiejskie obszary. Ci, którzy cenią sobie spokój z pewnością pozostaną w Łazach.

Łamiemy stereotypy o nadmorskich wsiach – Jantar

Lato nad morzem wiążę się z upałem i plażami wypełnionymi parawanami, które skrywają obfite brzuchy skrupulatnie zdobywane za pomocą tłustego jedzenia i kanapy. Ciepło lata łagodzimy chłodząc się w falach zimnego morza lub za pomocą delikatnie zapiaszczonego piwa. Jednak czy taki sposób spędzania czasu musi wiązać się z nadmorski wypoczynkiem? Z pewnością nie w Jantarze.

Jantar to miejscowość położona blisko morza, na słynnym Bursztynowym Szlaku. Bogata baza noclegowa (➨ Jantar noclegi) umożliwia zakwaterowanie nawet najbardziej spóźnialskim. Okoliczne lasy stanowią wyjątkową okazje do aktywnego wypoczynku. Liczne ścieżki pośród świerków nadają się dobrze pod rowerowe wycieczki i biegi. Zwłaszcza, że lasy mają swój specyficzny mikroklimat, który w połączeniu z bogatym w jod nadmorskim powietrzem sprawia, że bieg staje się podwójnie prozdrowotną aktywnością. Dodatkowo, można natknąć się na grzyby, które bujnie rosną zwłaszcza po okresowych deszczach. Popularnością cieszą się noclegi rezerwowane jesienią, ze względu na mniejszy ruch i możliwość zbirów darów lasów i borów jakimi są grzyby i owoce leśne.

Inną formą spędzania czasu, dobrą zwłaszcza na kręgosłup, jest jeździectwo. Oferta ośrodka "Buffalo Bill" jest niezwykle bogata. Czas spędzony w siodle można wykorzystać na przejażdżki brzegiem morza. Dla bardziej zaawansowanych zorganizowano specjalne tory przeszkód. Dorośli pragnący prawdziwej przygody w siodle mogą wybrać się na rajd konny. Do wyboru są dwa kierunki – Szlak Bursztynowy lub też Mierzeja Wiślana. Istnieje także możliwość grania w polo czy horseball.

Wioska Indiańska, miejsce gdzie można zapoznać się z bogatą kulturą tego ludu. W wybudowanych zgodnie z tradycyjnymi wskazaniami szałasach, można uczyć się o obrzędach, ubraniach, zwyczajach ludu zza oceanu. Ośrodek jest napędzany przez dwójkę pasjonatów Lecha Michalaka i Joannę Mazurek. Oboje połączyli życie z tym tematem, tak więc z pewnością spotkamy w wiosce rzetelne informacje na temat Indian. Ciekawym doświadczeniem jest wizyta w "Pasiece u Strusi". W miejscu tym możemy zbliżyć się do największych ptaków świata oraz podziwiać benedyktyńską pracę pszczół. To ostatnie jest możliwe dzięki wybudowaniu szklanego ula.

Każdemu Jantar (➨więcej informacji) kojarzy się z plażą i morzem. Ludzie, którzy tak upraszczają wyjątkowość tego miejsca, są prawdziwymi ignorantami. Bursztynowa stolica Polski to nie tylko bursztyn, piach i woda. To także skarby unikalne na skale kraju. Dodatkowo liczne noclegi w Jantarze sprawiają, że eksploracja tego miejsca staje się przyjemniejsza.

Święty Marcin – wyjątkowa poznańska tradycja

Stolica Wielkopolski jest pod wieloma względami miastem wartym zobaczenia. Jednym z nich jest odbywający się co roku 11 listopada Dzień Świętego Marcina, patrona jednej z największych ulic, a także związanych z nim pyszności. Rogale świętomarcińskie to poznańska tradycja, która narodziła się, według przekazów w 1891 roku, kiedy proboszcz kościoła św. Marcina poprosił parafian, aby zrobili coś dla biednych, wzorem patrona w dniu jego święta. Jeden z zamożnych mieszczan postanowił upiec rogale i rozdać je mniej zamożnym mieszkańcom. Pieczywo z białym makiem, mające certyfikat produktu regionalnego, wypiekane są w wielkich ilościach na 11 listopada, tak jak pączki na tłusty czwartek. W kliku miejscach odwiedzający miasto mogą je kupić przez cały rok.

Ulica Święty Marcin (tak właśnie, a nie Św. Marcina), dawniej wytyczona wokół poświęconego mu kościoła, dziś jest jedną z największych arterii komunikacyjnych Starego Miasta, znajdują się tutaj ważne obiekty takie jak budynki Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Akademii Muzycznej, poczty, Centrum Kultury Zamek, biblioteki, hotele, liczne księgarnie i sklepy. W imieniny ulicy 11 listopada odbywa się pochód ze św Marcinem na koniu, występu grup artystycznych, jarmark tradycyjnych produktów i pokaz sztucznych ogni. Poznaniacy są dumni ze swojego święta, celebrowanego radośnie i artystycznie, gdy z kolei pochody listopadowe w innych rejonach wydają się poważne i ponure. W Poznaniu spróbować można też, oprócz rogali, wielu innych typowo wielkopolskich potraw i to nie tylko w jeden dzień. Najsłynniejsza chyba gwarowa nazwa to pyry z gzikiem, czyli ziemniaki z białym serem ze śmietaną i szczypiorkiem. W okolicach starówki znajdziemy wiele uroczych knajpek, które tradycyjne dania i składniki aranżują często w lżejsze, bardziej współczesne i kolorowe wersje, oferujące obowiązkowo pyry na różne sposoby, także jako kluski i placki, dynie i kabaczki, mięsa na słodko, dania z dodatkiem cebuli, tradycyjne napoje i ciasta.

Poznań jest miastem bardzo urozmaiconym i pełnym życia. Z jednej strony dumnym ze swoich tradycji oraz z historii sięgającej pierwszych Piastów, z drugiej wyznaczającym trendy dzięki obecności około stu tysięcy studentów oraz rozlokowanym tu innowacjom biznesowym. Ma swoje znane zabytki i urokliwe dzielnice z piękną architekturą, które dopiero zaczynają stawać się znów modne. Dostępne są tu najróżniejsze restauracje i kawiarnie, rozrywki, noclegi. Warto w jednym z licznych obiektów w centrum zarezerwować pokój, Poznań bowiem nie jest miastem, które można zobaczyć całe w jeden dzień.

Legenda o jeziorze Gniezno

Gniezno, pierwsza stolica polski, którą według podań założył Lech w pobliżu gniazda orła. Niemal każdy słyszał legendę o wędrującym Lechu, Czechu i Rusie zapisanej w Kronice Wielkopolskiej. Nazwa grodu miała pochodzić od polskiego słowa „gniazdo” lub „gnieździć się” czyli osiedlać. Według wielu etymologów nazwa miasta pochodzi właśnie od tego drugiego znaczenia – osiedlenia się czyli budowania gniazda w miejscu, które wybrał Lech: żyznego terenu obfitującego w ryby i dzikie zwierzęta.

Według Jana Długosza impulsem do zbudowania osady było orle gniazdo, które legendarny władca ujrzał na wysokich drzewach. Według innych badaczy historii o prawdziwym powodzie, dla którego dziś Gniezno to właśnie Gniezno, możemy się przekonać nawet dziś odwiedzając pierwszą stolice polski. Osada znajduje się na terenie zwanym Pojezierzem Gnieźnieńskim. Bez względy z której strony przyjedziemy do miasta na naszej strasie spotkamy jedno z pięciu jezior: Jelonek, Winiary, Świętokrzyskie, Koszyk oraz Zacisze. Ponadto na trenie miasta znajduje się wiele stawów, głownie w południowej części. Zdaniem wielu badaczy wszystkie te zbiorniki wodne w czasach pierwszych Piastów były jednym wielkim jeziorem Gniezno. O tej koncepcji świadczy nie tylko ukształtowanie terenu i charakterystyczne obniżenia w okolicy kościoła św. Krzyża, ale i historyczne materiały. Na wykonanej w roku 1887 roku mapie jest obecne wielkie jezioro oblewające gnieźnieński gród.

Będąc tam nie sposób ominąć pozostałych historycznych atrakcji miasta. Do największych niewątpliwie należy tutejsze Muzeum Początków Państwa Polskiego, w której znajdują się eksponaty pozyskane w wyniku prowadzonych tu od lat powojennych prac wykopaliskowych. Wystawy i interaktywne warsztaty dla najmłodszych pozwalają się zapoznać z historią początków naszego państwa. Co ciekawe wśród zwiedzających jest bardzo dużo obcokrajowców, zainteresowanych naszą historią. Do Gniezna można przyjechać na jednodniową wycieczkę lub na dłuższy pobyt. Szeroka baza noclegowa stwarza ku temu doskonałe warunki. Nie trudno tu o tanie noclegi {struktura noclegów: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,gniezno,0.html}, Gniezno posiada rozbudowaną ofertę skierowaną dla zorganizowanych grup, głównie uczniów i studentów, którzy w ramach zajęć i wycieczek dydaktycznych odwiedzają pierwsza stolicę Polski.

Nastrojowe szanty w Rusinowie

W Rusinowie – niewielkiej osadzie położonej niedaleko Jarosławca, znajdziemy mnóstwo przytulnych i komfortowych miejsc doskonałych na rodzinne wakacje. Dodatkowym atutem Rusinowa jest sąsiedztwo sosnowych lasów. Z pomocą powietrza przesyconego jodem możemy podreperować swoje zdrowie.
Czysta plaża i dostęp do morza to podstawowe atrakcje. Nieopodal znajduje się także przybrzeżne jezioro Kopań.

Rusinowo zapewnia przede wszystkim spokojny i cichy wypoczynek. Z obiektów noclegowych rozpościera się widok na pola uprawne i łąki. Jeśli zależy nam na jak najbliższym położeniu obiektu względem plaży, szukajmy ich przy ul. Letniskowej, Perełkowej i Dębowej. Baza noclegowa to przede wszystkim położone w odosobnionych miejscach domki letniskowe oraz liczne oferty noclegowe (Rusinowo) mieszkańców.

Na wszystkich turystów czeka ciągnąca się kilka kilometrów plaża. Pieszo można z niej dotrzeć do Jarosławca. To zaledwie kilka kilometrów w linii prostej na wschód. Kierując się z kolei na zachód, warto już zaopatrzyć się w środek transportu. Można objechać położone nieopodal miejscowości jezioro Wicko oraz Kopań. Jeśli czas nam pozwala, możemy też dojechać do położonego 15 km dalej Darłowa. Trasa wiedzie wzdłuż przepięknego morskiego brzegu.

W miejscowości brak jakichkolwiek zakładów przemysłowych, można tu wymienić zaledwie kilka sklepów, smażalni ryb i restauracji, a właściwie stołówek. Wszystko to sprawia, że wypoczynek w Rusinowie preferują głównie rodziny z dziećmi. Cisza, spokój i malownicze wiejskie krajobrazy ukoją nerwy każdego mieszczucha. Brak tu wielkomiejskich rozrywek czy nocnego życia. Turystyczne życie toczy się głównie w ośrodkach wczasowych i gospodarstwach agroturystycznych. To miejscowi gospodarze dbają o rozrywki dla urlopowiczów. Wieczorami w okolicznych ośrodkach czuć smażoną kiełbaskę z grilla i słychać nastrojowe szanty.

Rusinowo jest prawdziwym azylem od miejskiego chaosu. Daleko taj miejscowości do głośnych i gwarnych kurortów. Ruch samochodowy jest praktycznie znikomy. Możemy więc spokojnie spuścić z oka swoje pociechy. Spore odległości zmuszają wręcz do aktywności fizycznej. Wypoczynek tutaj można połączyć z odchudzaniem. Okazji do zrzucenia zbędnych kilogramów z całą pewnością nie zabraknie. Z Rusinowa można spokojnie wyruszyć w poszukiwaniu dzikich i odludnych miejsc. Najłatwiej o miejsce osamotnienia w pobliżu nadbrzeżnego jeziora Kopań – wcześniej już tutaj wspomnianego.

Słów kilka o Karkonoszach

Wycieczka w Karkonosze jest dobrym pomysłem, jeśli chcemy spędzić aktywny weekend czy wymarzony urlop. Przed wyjazdem warto jednak zapoznać się z kilkoma podstawowymi informacjami na temat tego pasma górskiego, aby móc w pełni wykorzystać jego potencjał. Podpowiadamy więc, co warto wiedzieć, aby pobyt w górach był jak najbardziej udany. 

POŁOŻENIE Karkonosze są położone w południowo-zachodniej części Polski. Są one częścią Sudetów – jest to najwyższe pasmo górskie tego łańcucha. Przez Karkonosze przebiega granica polsko-czeska. Oznacza to, że ich część znajduje się na terytorium Czech. Mają one długość około 40 km, a ich szerokość waha się między 8 a 20 km (z zależności od regionu).

UKSZTAŁTOWANIE Góry te mają niezwykle interesujące kształty. Turystów szczególnie interesują różnego rodzaju skałki i ostańce. Jest ich w Karkonoszach bardzo wiele, a właściwie każde większe skupisko skalne ma swoją unikalną nazwę i owiane jest lokalnymi legendami. Będąc w Karkonoszach, warto więc zwrócić uwagę na niektóre z nich (np. Szwedzkie Skały czy Kotki). Kolejną interesującą informacją jest to, że w znajduje się tu bardzo wiele kotłów polodowcowych – te miejsca również warto odwiedzić podczas zwiedzania i zdobywania szczytów.

INTERESUJĄCE MIEJSCA Karkonosze zajmują dość dużą powierzchnię – dzięki temu nie możemy narzekać na brak trakcji. W okolicy znajduje się bardzo wiele miast i miasteczek, które warto odwiedzić. Te, które koniecznie trzeba zobaczyć to Karpacz, Szklarska Poręba, Kowary czy Jelenia Góra.

KILKA CIEKAWOSTEK Nie wszyscy wiedzą o tym, że w Karkonoszach były kręcone sceny do bardzo popularnego filmu – Opowieści z Narnii. Twórcom filmu tak spodobały się tutejsze widoki, że zdecydowali się na realizację niektórych scen właśnie tutaj. Kolejną ciekawostką jest fakt, iż niektórzy historycy uważają, że nazwa Karkonoszy pochodzi już z II wieku przed naszą erą – jak widać, nie tylko my zachwycamy się tymi pięknymi górami – robili to już bowiem nasi antyczni przodkowie.

COŚ DLA TURYSTÓW Wybierając się w Karkonosze, warto rozważyć nieco dłuższy pobyt niż jednodniowa wycieczka. Rejon ten ma bowiem do zaoferowania bardzo wiele. Baza noclegowa jest niezwykle bogata – nie będziemy więc mieli problemu, aby znaleźć odpowiednie noclegi. Karkonosze słyną bowiem ze swoich walorów turystycznych. Będąc w tym rejonie warto zainteresować się tutejszą kuchnią i kulturą – będzie to miła odskocznia od tego, co znamy. Jeżeli chodzi o komunikację, to okolice te są pod tym względem dobrze rozwinięte. Możemy więc dojechać tu własnym samochodem, ale też pociągiem czy autobusami.

Karkonosze są miejscem, które warto wpisać na listę swoich wakacyjnych planów. Oferują turystom wiele atrakcji, które zdecydowanie warto odwiedzić.

Latarnia Morska i Pałac Morski, czyli o zabytkach w Gąskach

Gąski to niewielka wieś letniskowa, położona w okolicach Mielna. Słynie przede wszystkim z szerokiej, czystej i piaszczystej plaży oraz ciepłej wody, która umożliwia uprawianie licznych sportów wodnych. To jednak nie jedyne atrakcje w tej okolicy – warto zobaczyć tutaj m. in. Latarnię Morską oraz Pałac Morski.
Tym, co wyróżnia tę miejscowość, jest baza noclegowa, która pozwala nam wypocząć w dobrych warunkach i w przystępnej cenie. Znaleźć można tutaj kilka campingów, ale także pensjonaty, prywatne kwatery i ośrodki wczasowe, gdzie zawsze zarezerwujemy odpowiednie dla siebie noclegi np. sugerując się meteorem. Gąski mają także dobre zaplecze gastronomiczne, więc nie musimy się martwić o to, co zjemy w czasie naszego urlopu.

Okolice miejscowości idealnie nadają się na rowerowe wycieczki. Przez Gąski przechodzi Szlak Nadmorski o długości prawie 50 kilometrów. Oczywiście możemy wybrać inną trasę nieoznakowaną i zwiedzić okolicę, wybierając się np. do Sarbinowa lub nawet do Mielna. Taka podróż, w okolicy morza na pewno korzystnie wpłynie na nasze zdrowie oraz samopoczucie. Przy okazji zobaczymy kilka ciekawych obiektów, oglądając okoliczne lasy oraz pola.

Po powrocie do Gąsek możemy zwiedzić tutejsze najważniejsze atrakcje, zaczynając od Latarni Morskiej. Jest to druga pod względem wysokości konstrukcja w Polsce – ma ponad 50 metrów wysokości. Nie byłby to jednak tak ważny fakt, gdyby nie to, że jest udostępniona zwiedzającym. Rozciąga się z niej piękny widok na okolicę Gąsek, jak i na dalsze miejscowości oraz sam Bałtyk. Przy dobrej pogodzie widać stąd m. in. Mielno oraz Sarbinowo. Została wybudowana w końcu XIX wieku i wpisana jest do rejestru zabytków.

Drugim ważnym zabytkiem miejscowości jest tutejszy Pałac Morski, będący pięknym przykładem neoklasycznego budownictwa. Zbudowany został w II połowie XIX stulecia, a dzisiaj jest to niezwykle zadbana budowla, którą przeznaczono m. in. na cele hotelowe oraz restauracyjne. Zabudowania pałacowe otoczone są przez piękny park o powierzchni przekraczającej 6 hektarów. Będąc w tych stronach naprawdę koniecznie trzeba odwiedzić to miejsce, które ma niepowtarzalną atmosferę.

Gąski dają także wiele innych możliwości na wykorzystanie wolnego czasu. Można spędzić go na szerokiej plaży albo udać się na spacer po okolicy. Niezależnie na co się zdecydujemy, na pewno będziemy zadowoleni i będziemy chcieli wrócić tutaj za rok.