Kołobrzeg jako uzdrowisko

Kołobrzeg to największe i zarazem jedno z najbardziej znanych polskich uzdrowisk. Miasto przyciąga turystów pragnących spędzić urlop w miejscu o wyjątkowym klimacie, mającym dobroczynny wpływ na zdrowie człowieka, gdzie mogą skorzystać z bogatej oferty zabiegów leczniczych. Obecnie w mieście funkcjonuje dobrze rozwinięta baza uzdrowiskowo-hotelowa (sprawdź tu – noclegi w Kołobrzegu), na którą składają się liczne sanatoria, szpitale uzdrowiskowe, zakłady przyrodolecznicze, hotele i kwatery prywatne mogące przyjąć jednocześnie ponad dziesięć tysięcy kuracjuszy.

O atrakcyjności Kołobrzegu z pewnością decyduje jego mikroklimat o cechach morskich. Występowanie w powietrzu aerozolu morskiego z drogocennym jodem sprzyja leczeniu dróg oddechowych, a duża liczba dni słonecznych wpływa na nastrój i samopoczucie człowieka. Kołobrzeski klimat stwarza dobre warunki do kąpieli morskich, plażowania oraz spacerów, które są wskazane dla kuracjuszy chcących podreperować swoje zdrowie. Jednym z ważniejszych bogactw kurortu jest solanka, która zaliczana jest do wód chlorkowo-sodowo-bromkowo-jodowych z dużą ilością cennych składników mineralnych. Stosowana jest przez sanatoria i zakłady przyrodolecznicze do kąpieli i inhalacji, a także produkuje się z niej wodę mineralną. Czarnym złotem nazywana jest borowina o właściwościach bakteriobójczych i przeciwzapalnych. Korzystnie działa w przypadku chorób reumatycznych, zwyrodnieniowych i narządów ruchu, a wykorzystywana jest m.in. do kąpieli, okładów czy zabiegów zawijania. W uzdrowisku leczone są także takie choroby jak cukrzyca, otyłość, alergia skórna i nadciśnienie. Połączenie terapii i wypoczynku w uzdrowisku daje możliwość odzyskania sił oraz szybkiego powrotu do zdrowia, dlatego tak wiele osób odwiedza Kołobrzeg i chętnie do niego wraca.

Europejski Festiwal im. Jana Kiepury

Krynica-Zdrój należy do jednych z piękniejszych miejsc położonych na terenie województwa małopolskiego. Jest doskonałym miejscem, w którym można się zatrzymać w trakcie wczasowego wypoczynku. Miejsce to jest jednak także doskonałą bazą uzdrowiskową. Do dyspozycji przybyłych są tutaj nie tylko liczne atrakcję, ale także niesłychanie czyste powietrze, które wpływa na pozytywny nastrój i miłą atmosferę. Zatrzymać się tu można w jednym z dostępnych ośrodków czy też hoteli nie tylko w samej Krynicy-Zdrój, ale i w okolicy. Szczegółowa oferta do dyspozycji w internecie pod odnośnikiem wyżej. Obiektów, jest tam tak dużo, iż z całą pewnością każdy znajdzie coś dostosowanego nie tylko do swoich potrzeb, ale i finansowych wymagań.

 Do samej Krynicy-Zdrój turyści udają się z wielką chęcią, by wziąć udział w organizowanym corocznie Europejskim Festiwalu imienia Jana Kiepury. Impreza ma już dość pokaźną wieloletnią historię. Otóż pierwsze tego typu widowisko miało miejsce w roku 1967. W jego trakcie na scenie oprócz znakomitych wykonawców można było dostrzec także entuzjastycznie witaną wdowę po Janie Kiepurze, w osobie samej Marty Eggerth. Na terenie  Krynicy oklaskiwano już chyba wszystkich najznakomitszych polskich artystów sceny nie tylko operowych, ale i operetkowych. Od wielu lat festiwalem zarządza Bogusław Kaczyński, uznany znawca i popularyzator operetki, opery i szeroko pojętej muzyki klasycznej. To wyjątkowe wydarzenie letnie sprawia, iż do Krynicy przybywają setki turystów i melomanów, którzy są w stanie pokonać wiele kilometrów, by tylko dotrzeć na ów festiwal. Praktycznie całe miasto przez okres dwóch tygodni rozbrzmiewa śpiewem i muzyką, które stwarzają jedyny w swoim rodzaju festiwalowy klimat, którego bez dwóch zdań warto doświadczyć choć przez okres kilku dni.

Wdzydzki Park Krajobrazowy – Borsk

Jeśli ktokolwiek kiedykolwiek zastanawiał się nad spędzeniem urlop na Kaszubach, to już dłużej nie powinien się zastanawiać tylko spakować manatki i niezwłocznie się tam udać. Kaszuby to przepiękna kraina, a najpiękniejszym jej zakątkiem jest teren Jeziora Wdzydzkiego, które z racji swego położenia oraz znaczenia, nazywane jest często „sercem Kaszub”. I właśnie nad Jeziorem Wdzydzkim znajduje się urokliwa wioska, o nazwie Borsk, gdzie warto zatrzymać się na dłużej.

Wioska nie dość, że oferuje wygodną i zróżnicowaną ofertę kwater (Borsk noclegi prywatne – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,borsk,0.html), to w dodatku jest oazą spokoju i ciszy. Tutaj słowo wypoczynek, nabiera zupełnie nowego znaczenia. A więc przede wszystkim znajdziemy tu przepiękna przyrodę. Borsk leży bowiem na terenie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego. Teren WPK to Jezioro Wdzydzkie (czyli kompleks pięciu jezior o łącznej powierzchni około 1450 ha), kilka mniejszych jezior oraz wspaniałe boru. W parku znajdziemy wiele, różnorodnych siedlisk, od boru świeżego, przez bór chrobotkowy, bór bagienny, kwaśną dąbrowę, a kończąc na łęgach olchowo-jesionowych, olsach i grądach. W tak bogatym składzie siedliskowym znajduje się również bogata szata roślinna, w której tylko w niewielkim stopniu widać ingerencję człowieka. W związku z tym na terenie parku wyznaczone są rezerwaty przyrody (aktualnie znajduje się tu jeden rezerwat – Krwawe Doły, ale w planie jest utworzenie kolejnych czterech), użytki ekologiczne (18 stanowisk – w tym śródleśne oczka wodne, kępy drzew, bagna, wydmy, torfowiska), pomniki przyrody (21 obiektów – głównie dęby, buki, ale także jałowiec, daglezja, klon zwyczajny), zespoły przyrodniczo-krajobrazowe (aktualnie dopiero planuje się ich utworzenie) oraz obszary chronionego krajobrazu – Natura 2000 (Obszar Specjalnej Ochrony ptaków oraz Specjalny Obszar Ochrony siedlisk).

Historia Rzepedzi

Rzepedź to duża wieś leżąca w dolinie Osławy, na styku Beskidu Niskiego i Bieszczad. Wieś nie jest zbyt znana wśród turystów odwiedzających Bieszczady, a szkoda, bo jest to bardzo urokliwe miejsce. Ponadto wybierając na urlop i wypoczynek do Rzepedzi można wybierając się na niezbyt odległe wycieczki, zwiedzić piękne zakątki tego regionu.

Historia Rzepedzi sięga XVI wieku, kiedy to była lokowana jako wieś królewska, na mocy dekretu sanockiego starosty – Mikołaja Wolskiego. W XVII wieku, podobnie jak wiele innych karpackich miejscowości, wieś została zniszczona przez Jerzego Rakoczę. Po I rozbiorze Polski wieś weszła w skład państwa austriackiego. W wieku XIX została kupiona przez Jana Kantego Podoleckiego, który prowadził tu działalność społeczną oraz polityczną. W jego dworze kwitło życie towarzyskie, ale dwór był także schronieniem dla powstańców i emisariuszy. To w Rzepedzi powstała powieść „Hnatowe Berdo” oraz „Elegia na śmierć wieszcza z Midobrodu Tymona Zaborowskiego”.
W roku 1824 wybudowano w miejsce starej cerki nowy budynek – jest to zachowana do dziś cerkiew św. Mikołaja. Osiem lat później wieś została zakupiona przez oficera powstania listopadowego – Stanisława Niezabitkowskego, który zmarł w roku 1976 i został pochowany na cmentarzu przy cerkwi. Jego nagrobek zachował się do dziś. W roku 1872 wieś wzbogaciła się o przystanek kolejowy na linii prowadzącej z Nowego Zagórza do Łupkowa. W roku 1889 wieś zamieszkiwało 775 osób, z czego ogromna większość, bo 712, było wyznania grekokatolickiego.

Podczas I wojny światowej w pobliżu Rzepedzi były toczone ciężkie walki. Od listopada roku 1918 do stycznia 1919 wieś leżała na terytorium Republiki Komańczańskiej. W okresie międzywojennym wybudowano tu, służącą do transportu drewna linię kolejki wąskotorowej, biegła ona od Rzepedzi przez Duszatyn do Mikowa. W Rzepedzi stacjonował Batalion KOP-u „Komańcza”. Po II wojnie światowej, w wyniku Akcji Wisła, wysiedlono niemal wszystkich mieszkańców wioski, jednak część z nich po roku 1956 powróciła. W latach 60. ubiegłego wieku powstał tu Bieszczadzkie Zakłady Przemysłu Drzewnego, które jednak w latach 90. XX wieku, zostały zlikwidowane.

Obecnie wieś posiada około 1400 mieszkańców, pocztę, aptekę, ośrodek zdrowia, dwa ośrodki wczasowe oraz schronisko młodzieżowe. Baza noclegowa w Rzepedzi – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,rzepedz,0.html jest dostępna w internecie, dostęp pod tym odnośnikiem.

O motylach we Władysławowie

Władysławowo – miasto na Pobrzeżu Gdańskim, położone jednocześnie nad Morzem Bałtyckim i Zatoką Pucką. Niegdyś, jako miejscowość rybacka, nosiła nazwę Wielka Wieś, a Władysławowem nazywano jedynie port, zbudowany za króla Władysława IV w latach 1635 i 1636, a następnie także nowy port rybacki, który powstał w 1938 roku. W 1952 roku połączono Wielką Wieś, Hallerowo (osadę nazwaną tak na cześć generała Józefa Hallera) oraz osadę przyportową, tworząc gminę Władysławowo, by ostatecznie 1 stycznia 2015 utworzyć miasto Władysławowo. Obecnie znajduje się tutaj otwarty port morski wraz ze stocznią remontową, ale także mocno rozbudowana baza turystyczna, która oferuje liczne miejsca noclegowe (sprawdź – Władysławowo nocleg ) , sieć restauracji i barów, centra rozrywki, wesołe miasteczka oraz wiele sposobów aktywnego spędzania czasu. Jednak największą atrakcją jest wspaniała plaża o długości 23 km.

Po błogim wylegiwaniu się na plaży, proponuję wizytę w Prywatnym Muzeum Motyli, które mieści się w wieży widokowej słynnego Domu Rybaka. Muzeum otworzył w 2000 roku kolekcjoner Tomasz Falkiewicz, a eksponaty pochodziły ze zbiorów rodzinnych, z których około sześć tysięcy okazów pokazano na dwóch wystawach – jednej w Łebie, a drugiej – we wspomnianym Domu Rybaka we Władysławowie. W tym ostatnim kolekcja obejmuje około trzy tysiące motyli i owadów z całego świata. Okazy zostały wybrane ze względu na ich walory estetyczne, wielkość, niepowtarzalność. I rzeczywiście motyle zachwycają zróżnicowaną gamą barw i kształtów przy jednoczesnej ich delikatności. Można o nich poczytać, dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, a przede wszystkim poprzyglądać się, zwłaszcza tym, które pochodzą z dalekich krańców ziemi. Oczywiście motyle są tutaj najważniejsze, niemniej jednak duże wrażenie robi także gablota zatytułowana „Olbrzymy wśród owadów”, w której jest i olbrzymi pająk, i chrząszcze i długi patyczak. Swoją drogą, jak byśmy się zachowali, spotykając takiego olbrzyma na drodze? Oprócz gablot z okazami i tablicami informacyjnymi, na wystawie są także przyrządy entomologiczne i wszelkiej maści przedmioty o tematyce owadziej – kartki pocztowe, monety, zabawki, pamiątki… I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od pasji stryja Pana Tomasza, który przemierzył niemal cały świat, zbierając owady, które go zachwycały i zadziwiały.

Wisła – Muzeum Beskidzkie

Jeżeli interesujesz się historią bądź lubisz miejsca gdzie znaki czasu ukazują się na każdym kroku, koniecznie wybierz się do Wisły, która jest perłą Beskidu Śląskiego. Miasto to tętni życiem. Jest odwiedzane o każdej porze roku. Oferta turystyczna jest dostosowana do wszystkich turystów. Dla tych, którzy lubią historię to idealne miejsce ze względu na wiele elementów z różnych okresów jak np. Myśliwski Zameczek Habsburgów z XIX wieku czy Zamek Prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Najważniejsze zaś pod względem historycznym jest Muzeum Beskidzkie im. Andrzeja Podżorskiego, które jest filią Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Warto zarezerwować nocleg np. w Pensjonacie nad Rzeką ( ewentualnie więcej propozycji na stronie bazy meteor – Wisła – noclegi i kwatery, który znajduje się się w najbliższej odległości od tego miejsca, ponieważ aby poznać wszystkie ważne miejsca i szlaki Wisły potrzeba na to więcej czasu.

Muzeum Śląska Cieszyńskiego jest najstarszym muzeum publicznym w Polsce. Również plasuje się w czołówce jeśli chodzi o europejską klasyfikację tego rodzaju. Założone zostało w 1802 roku. Dziś muzeum składa się z następujących działów: historii, sztuki, archeologii techniki, fotografii i etnografii. W Muzeum Beskidzkim w Wiśle zostały zgromadzone eksponaty dotyczące życia i kultury górali Beskidu Śląskiego. Można przyjrzeć się przedmiotom codziennego użytku (XIX-wiecznym naczyniom: obońkom, gielatom, putyrom czerpokom) a także strojom, meblom lub narzędziom ( np. cepy, kosy, niecki), z których korzystano w zamierzchłych czasach. Ukazane są także realia pracy kowala, cieśli, tkacza. Ważne jest także, że to muzeum propaguje sztukę regionalną w specjalnie wydzielonej do tego części obiektu. Wyróżnia się na tle innych, ze względu na ciekawą ofertę dodatkowych warsztatów dostępnych dla dzieci i młodzieży. Warte wymienienia są np. warsztaty obróbki łodyg lnu przy użyciu tradycyjnych narzędzi pod nazwą „Od ziarenka do płócienka” lub warsztaty szycia i zdobienia góralskich koszul. Dostępne są także warsztaty śpiewu góralskiego a także związane z tematyką weselną „Downe wiesieli w Beskidzie Śląskim” mające na celu tworzenie rekwizytów weselnych, haftów. Jak widać Wisła to nie tylko miejscowość idealna do uprawiania sportów zimowych. Oferuje swoim gościom jak i mieszkańcom wiele alternatywnych możliwości spędzania wolnego czasu a dla miłośników historii jest miejscem obowiązkowym do odwiedzenia.